Jak na złość padł mi mój pecetowy Windows 7. Wieczorem wyłączyłem komputer, wstaję rano, uruchamiam go ponownie, a tu pełen zawias. Przez dobre 2 lata nie działo się nic, a tu – kiedy mam sporo pracy – pojawiły się błędy. Odpuściłem, z myślą, że jak chwile odpocznie, zacznie działać bez zarzutu. Jednak tak się nie [...]