Marność nad marnościami, chciałoby się rzec. No cóż. Czas nas nie oszczędza, a mi – pomimo osiemnastu i trochę lat – brakuje kilku godzin w dobie. Do tego przedświąteczne bieganina, prezenty, praca, nawał sprawdzianów w szkole – bo każdy z nauczycieli miał sposobność wcisnąć jeszcze coś przed świętami. Właściwie nie powinienem narzekać, w końcu klasa [...]